6 dzień stycznia mamy, a ja jeszcze nie pisałem o moich postanowieniach na 2011 rok.
Cele ambitne – jak najbardziej do zrealizowania!
Koniec ze strzelaniem wokół dziesiątki!
A teraz do rzeczy:
Po pierwsze zaczynam wcześniej wstawać, koniec z spaniem do 9-10. Teraz codziennie wstaje 7-8, dzięki temu mogę dłużej pracować.
Po drugie kończę wszystkie zaczęte projekty, takie jak e-kursy, ministrony, „skwiz pejdze” blogi itd.
Nazbierało się tego, dlatego jak najszybciej trzeba będzie dokończyć wcześniej zaczęte sprawy, aby zająć się punktem 3.
A trzeci i najważniejszy to rozwijam biznes nad którym pracuję od niedawna. Ten biznes da mi całkowitą niezależność finansową.
Żeby rozwinąć go szybko i sprawnie będę spędzał więcej czasu na edukacje, budowę brand’u i kilka innych spraw.
Rok 2011 ma być rokiem samych sukcesów, żeby to osiągnąć zapierdzielać trzeba!
,,Nic na świecie nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent – nie ma nic powszechniejszego niż ludzie utalentowani, którzy nie odnoszą sukcesów. Nie uczyni niczego sam geniusz – nie nagradzany geniusz to już prawie przysłowie. Nie uczyni niczego też samo wykształcenie – świat jest pełen ludzi wykształconych o których zapomniano. Tylko wytrwałość i determinacja są wszechmocne.”
Calvin Coolidge
A Ty jakie masz postanowienia na ten rok?


Blog